
Współczesny ciągnik coraz mniej przypomina maszynę, w której jedynymi wskaźnikami były prędkościomierz i poziom paliwa. W kabinie pojawiają się terminale, nawigacja i systemy pozwalające kontrolować pracę podłączonych maszyn. Jednocześnie część informacji można sprawdzić na komputerze, tablecie czy smartfonie. Elektronika nie zastępuje doświadczenia rolnika, ale może ułatwić wykorzystanie go w codziennej pracy.
Spis treści:
1. GPS to znacznie więcej niż wskazanie drogi
2. Ciągnik i maszyna mogą wymieniać informacje
3. Dane pomagają kontrolować pracę sprzętu
4. Kamera rozwiązuje bardzo praktyczny problem
5. Smartfon i tablet też stają się narzędziami pracy
6. Technologię najlepiej dobierać do realnych potrzeb
Reklama
Cyfryzacja gospodarstwa nie oznacza przy tym konieczności wymiany całego parku maszynowego. Poszczególne rozwiązania można wprowadzać stopniowo, wybierając te, które odpowiadają rzeczywistym potrzebom.
GPS to znacznie więcej niż wskazanie drogi
Nawigacja w rolnictwie ma inne zadanie niż prowadzenie samochodu do wybranego adresu. Systemy pozycjonowania pomagają przede wszystkim w precyzyjnym poruszaniu się po polu.
Prowadzenie równoległe ułatwia utrzymywanie kolejnych przejazdów we właściwych miejscach. Ma to znaczenie podczas wielu prac polowych, gdy chcemy ograniczyć niepotrzebne nakładanie się kolejnych przejazdów lub pozostawianie nieobrobionych fragmentów.
Bardziej rozbudowane rozwiązania mogą współpracować z automatycznym prowadzeniem maszyny. Operator nadal kontroluje jej pracę, ale część powtarzalnych czynności przejmuje elektronika.
Ciągnik i maszyna mogą wymieniać informacje
Kolejnym krokiem jest komunikacja pomiędzy ciągnikiem a współpracującym z nim sprzętem. Jednym ze standardów wykorzystywanych w maszynach rolniczych jest ISOBUS.
W praktyce chodzi o możliwość obsługi kompatybilnych urządzeń za pomocą terminala znajdującego się w kabinie. Zamiast traktować ciągnik i podłączoną maszynę jako dwa całkowicie oddzielne urządzenia, można korzystać ze wspólnego systemu sterowania i wymiany danych.
Zakres dostępnych funkcji zależy oczywiście od konkretnego ciągnika, maszyny i zastosowanych rozwiązań. Pokazuje to jednak kierunek, w którym rozwija się wyposażenie gospodarstw – coraz ważniejsza staje się nie tylko mechanika, ale także oprogramowanie i komunikacja.
Reklama
Dane pomagają kontrolować pracę sprzętu
Elektronika umożliwia również zbieranie informacji dotyczących wykorzystania maszyn. Systemy telemetryczne mogą przekazywać dane związane między innymi z lokalizacją czy parametrami pracy sprzętu.
Przy większej liczbie maszyn pozwala to łatwiej zorientować się, gdzie znajduje się dany pojazd i jak jest wykorzystywany. W zależności od konkretnego systemu część informacji może być dostępna zdalnie.
Do tego dochodzą różnego rodzaju czujniki. Ich zastosowanie zależy od rodzaju produkcji i wyposażenia gospodarstwa – mogą kontrolować określone parametry maszyn, instalacji albo warunków panujących w budynkach.
Kamera rozwiązuje bardzo praktyczny problem
Nie każda przydatna technologia musi być skomplikowanym systemem. Dobrym przykładem są kamery montowane w ciągnikach i przy maszynach.
Mogą ułatwiać obserwację obszaru, którego operator nie widzi bezpośrednio z kabiny, pomagać przy cofaniu czy kontrolowaniu pracy urządzenia znajdującego się za ciągnikiem. Kamery znajdują zastosowanie również poza polem – chociażby przy monitorowaniu podwórza, budynków gospodarczych czy miejsc przechowywania sprzętu.
W tym przypadku korzyść jest bardzo konkretna: operator otrzymuje dodatkowy obraz sytuacji bez konieczności ciągłego opuszczania kabiny.
Smartfon i tablet też stają się narzędziami pracy
Część cyfryzacji gospodarstwa odbywa się za pomocą urządzeń, które nie powstały specjalnie dla rolnictwa. Smartfon służy dziś nie tylko do rozmów. Może zapewniać dostęp do aplikacji pogodowych, map, dokumentów, poczty, zdjęć czy wybranych systemów wykorzystywanych w gospodarstwie.
Podobną rolę może pełnić tablet. Większy ekran ułatwia pracę z mapami czy zestawieniami, a urządzenie pozostaje znacznie bardziej mobilne od komputera. Laptop z kolei nadal przydaje się przy dokumentacji, zamówieniach, rozliczeniach i analizowaniu większej ilości danych.
Właśnie tutaj elektronika rolnicza zaczyna spotykać się ze zwykłą elektroniką użytkową.
Reklama
Technologię najlepiej dobierać do realnych potrzeb
Nie każde gospodarstwo potrzebuje najbardziej rozbudowanych systemów, podobnie jak nie każdy rolnik potrzebuje najdroższego smartfona czy komputera. Technologia ma sens wtedy, gdy rozwiązuje konkretny problem: pozwala dokładniej wykonać pracę, usprawnia kontrolę sprzętu, zapewnia dostęp do informacji albo oszczędza czas.
Przy zakupie elektroniki użytkowej dobrze więc najpierw określić wymagania, a później porównać urządzenia i ceny. Przed finalizacją większego zamówienia można również sprawdzić Rabatio.com, gdzie dostępne są bezpłatne kody rabatowe do tysięcy sklepów, w tym sprzedających elektronikę. Jeśli potrzebny smartfon, tablet, komputer czy inne urządzenie jest objęte promocją, można ograniczyć koszt zakupu bez rezygnowania z wybranego modelu.
Nowoczesne gospodarstwo nadal opiera się przede wszystkim na maszynach, wiedzy i doświadczeniu ludzi. Zmienia się natomiast sposób, w jaki te elementy ze sobą współpracują. Ciągnik, maszyna, terminal i smartfon coraz częściej są częściami tego samego środowiska pracy.